niedziela, 30 grudnia 2012

Powiew Bizancjum

Ten piękny antyczny agat dostałam jako gratis w jednym ze sklepików internetowych. Kamień sam narzucił styl naszyjnika. Skojarzenie z mazaikami z Bizancjum spowodowało, że musiały być złocenia, brązy rudości i czernie. Po raz pierwszy użyłam koralików FIRE POLISH (naszyjnik wykonałam przed pracą do wyzwania w Kreatywnym Kufrze - ZIMA)  i niestety, nie do końca sobie z nimi poradziłam. Wykorzystałam poza tym TOHO, całość podszyłam ekologicznym zamszem.Naszyjnik pięknie się mieni i zmienia odcienie w zależności od światła i otoczenia.








sobota, 29 grudnia 2012

Zielone wyzwanie

Aktualne Wyzwanie Paleta barw ~ 1 ~
Postanowiłam wziąć udział w kolejnym (już trzecim) wyzwaniu Kreatywnego Kufra - Paleta barw. Te kolory to raczej nie moja bajka, ale dzięki nim wykorzystałam koraliki, które leżały od wakacji i nie miałam pojęcia, co z nimi zrobić. Gdy zaczynałam zabawę z koralikami, nakupiłam różności, które przy bliższym poznaniu okazały się trochę nierówne. Leżały więc sobie, aż do teraz. 
W pracy wykorzystałam kaboszon zielonego jadeitu i koraliki Knorr Prandell. Koralikowy sznureczek można wykorzystać również jako bransoletkę.







środa, 26 grudnia 2012

Widok z okna

Tak "widzę" zimę, gdy spoglądam ze swojego okna. Jest sino - czarno - niebiesko z dodatkiem bieli, gdy spadnie śnieg. Gdzieniegdzie prześwitują zżółknięte lub zbrązowiałe liście, które nie zdążyły jeszcze opaść. Gdy jest mróz, to wszystko lśni. I jest zimno! 
Wisior wykonałam z lapis lazuli, który otoczyłam koralikami TOHO i FIRE POLISH. Podszyłam ekologicznym zamszem.
Pracę tę przygotowałam na zimowe wyzwanie w Kreatywnym Kufrze. Gdy znajdę czas, to spróbuję z zimą, ale tym razem w moim domu, czyli na cieplutko.










piątek, 14 grudnia 2012

Coś na zielono

Na Giełdzie Minerałów w Sosnowcu kupiłam kamyk, ale nie mam pojęcia co to jest (zapomniałam zapytać sprzedającego). Spodobała mi się kolorystyka i nieregularne kształty. "Ubrałam" go w koraliki TOHO, podszyłam ekologicznym zamszem.
P.S. Już wiem, co to za kamień. Podobno jaspis prazowy. Tak twierdził pan, którego spotkałam na Giełdzie Minerałów w Bielsku Białej.






niedziela, 9 grudnia 2012

Jadeit raz jeszcze

Już raz oprawiałam w koraliki jadeit i też był to czerwony kamień. Tym razem zajęłam się dość dużym kaboszonem. Oprawiłam go w TOHO. Dodałam mu szeroki sznurek, przeplatany z sześciu koralików.









Pracę zgłosiłam do wyzwania w Kreatywnym Kufrze. To mój pierwszy raz :) Ciekawa jestem, co z tego wyniknie.

piątek, 7 grudnia 2012

Orthoceras po raz pierwszy


W listopadzie byłam na Giełdzie Minerałów w Sosnowcu. Udało mi się kupić coś, o czym po raz pierwszy wtedy usłyszałam. Kamień ORTHOCERAS, czyli, o ile dobrze zrozumiałam, skamieniały "robal", a w moim przypadku, nawet dwa "robale". Tradycyjnie oprawiłam go w TOHO. Wszystko w kolorystyce szaro - czarnej. 





wtorek, 4 grudnia 2012

Jesień raz jeszcze

Tym razem mokait (do wizyty na Giełdzie Minerałów w Sosnowcu nie wiedziałam, że istnieje coś takiego) i znów koraliki TOHO. Trochę to wszystko etniczne, ale na jesień w sam raz.




  























































Z kuferka babuni

Już jakiś czas temu zrobiłam ten komplecik, ale ponieważ wystawiłam go do konkursu na jolinka.pl, nie mogłam (w myśl regulaminu) wcześniej go opublikować. Kamyk to onyks (znowu!), w koraliki to TOHO 110 i 80. 
Dzisiaj dowiedziałam się, że moja praca zajęła drugie miejsce we wspomnianym wcześniej konkursie. Konkurencja nie była wielka (tylko siedem prac), ale ta ocena i tak niezmiernie mnie cieszy! Bardzo dziękuję wszystkim, którzy głosowali na moją pracę!



 


niedziela, 18 listopada 2012

Nostalgia

Powinnam zacząć: "Kiedyś chciałam być Indianinem (!)...". Szyłam lalkom ubrania na wzór indiańskich, budowałam tipi, a teraz zrobiłam bransoletki, które przypomniały mi, jak to kiedyś dzieciom było fajnie... 

Hematytowe oczarowanie

Hematyt to chyba mój ulubiony kamień. Czasem przegrywa z onyksem, ale i tak znów do niego wracam. Tym razem komplet w otoczce hematytowych koralików TOHO.