wtorek, 30 grudnia 2014

Zielonooka:)

Bransoletka wykonana techniką haftu koralikowego. W centrum szklane koraliki Dome Bead Fiesta Hartford Green w otoczeniu jedenastek TOHO. Małe zielone kulki to awenturyn w miniaturce. Całość podszyta ekologiczną skórą. 



 

sobota, 27 grudnia 2014

Mozaikowo po raz drugi

Wracam po kolejnej (chyba tak już pozostanie, przynajmniej przez jakiś czas) przerwie. Prezentuję bransoletkę wykonaną techniką haftu koralikowego. Wykorzystałam koraliki TOHO Treasure i Tile. Do wykończenie użyłam TOHO 11 (są nieco większe niż "treżerki" i lepiej od nich ukrywają łączenia warstw). Całość podszyłam ekologiczną skórką.




sobota, 4 października 2014

Coś

W pierwszej wersji miała to być bransoletka. Oprawiłam kamienie i nic! Nie pasowały mi. Zrobiłam drugie podejście bransoletkowe i znów klapa:) Trzeciego podejścia nie będzie, gdyż postanowiłam zrobić z kamyków wisior. Całość wykonałam haftem koralikowym. Markizy karneolu oprawiłąm w koraliki Toho Metallic Iris Brown i podszyłam naturalną skórką. Wisior jest krótki, ale można przedłużyć sznur za pomocą łańcuszka.


środa, 1 października 2014

Ażurowo i "mozaikowo"

Po raz kolejny pracowałam z TOHO Treasure. Bransoletka wykonana haftem koralikowym. Podstawa to Toho Treasure Matte Color Iris Gray oraz FP 4 mm Chroust z dodatkiem Toho Treasure Matte-Color Opaque Jet i TOHO Round 11 Frosted Metallic Iris Brown. W części ażurowej wykorzystałam koraliki Tile Matte Jet. Całość podszyłam naturalną skórą.





niedziela, 21 września 2014

"Zegarek" dla tych....

... którzy czasu nie mierzą:) Kolejna bransoletka wykonana techniką haftu koralikowego. Tym razem w centralnym punkcie lapis lazuli, w swej jaśniejszej odmianie. Otoczony został koralikami TOHO Nickel oraz Matte Color Opaque Gray i Opaque Frosted Jet. Poszyty ekologiczną skórką.


 


środa, 17 września 2014

Nocną porą....

Coś na wieczorne, oficjalne wyjście. Bransoletka wykonana metodą haftu koralikowego. W centrum nieduży kaboszon hematytu. Otaczają go koraliki toho: jet i metalic hematite. Gdzieniegdzie dodałam tile, FP i cube.  Bransoletka ma nieregularny kształt. Całość podszyta ekoskórką. Zapięcie zainspirowane bransoletką Crazywool. Kolor zapięcia nie całkiem mnie zadowala, ale nic bardziej zbliżonego do hematytu nie udało mi się stworzyć.



wtorek, 9 września 2014

Ciekawostka

Trochę żart, a trochę próba wykorzystania nagromadzonej sieczki mokaitu (z domieszką piasku pustyni). Sznur wyplotłam na dysku kumihimo.
Naszyjnik jest dosyć ciężki. 

niedziela, 7 września 2014

Po przerwie...

Pierwsza bransoletka w moim dorobku z taką ilością drobnych koralików. Podstawę stanowią TOHO Treasure Opaque-Pastel-Frosted Mudbrick i TOHO 11 Metallic Iris Brown, a oprócz tego mnóstwo różności.


 
 

niedziela, 27 kwietnia 2014

Na fali...

... tworzenia maluszków, powstały kolejne kolczyki, a do kompletu dodałam im zawieszkę. Do dokończenia został jeszcze sznureczek, ale brak koralików wymusił chwilową przerwę. Kaboszoniki to piasek pustyni o rozmiarze 8x8 i 10x10 mm.



środa, 23 kwietnia 2014

Kolczyki mini

Zachwyciły mnie te kolczyki i postanowiłam zrobić sobie podobne. Po doświadczeniach z trójkącikami z tutorialu Kasi Żyburtowicz był już tylko krok do stworzenia kwadracików.
Maleństwa mają ok. 7 mm. Kaboszon to turkus rekonstruowany, a koraliki to toho nickel 15 i 11. 


poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Moja galaxy

Do kulki przymierzałam się od dłuższego czasu. Zrobiłam ją też już jakiś czas temu. Problem pojawił się przy wymyślaniu sznura. Mam czarną żmijkę, która idealnie wprost pasuje. Niestety, jak to często u mnie bywa, nie mam do niej odpowiednich koncówek w kolorze miedzi. Przeszukałam Internet i też nie znalazłam. Postanowiłam więc zrobić sznur z koralików. Ale z tym też nie jest tak prosto... albo za sztywny, albo zbyt pstrokaty... Ten, który prezentuję, to czwarta(!) opcja.
Dodam jeszcze, że wzór oczywiście nie jest mój. Autorką jest Gillian Slone. W Internecie kulki te można obejrzeć w przeróżnych wersjach kolorystycznych. 
Do powstania mojej przyczynił sie tutorial Kasi Żyburtowicz, o którym pisałam przy okazji trójkątnych kolczyków. Pomysł połączenia małych trójkącików w kulkę jest już mój (nie znalazłam w necie żadnego kursu). 



I w innym świetle - to jest najwierniejsza podobizna.