piątek, 13 lutego 2015

Mój pierwszy...

...i drugi ...i trzeci trójkąt. Prezentuję je w kolejności powstawania. Wszystkie wykonałam według wzorów Anabel (dziękuję Asiu za link:). Trójkaty powiesiłam na sznureczku wykonanym techniką twisted herringbone - podwójny. 
Przy jednym się pomyliłam i już kontynuowałam jak wzór prowadził:) 
Pierwszy trójkąt - koraliki Toho Treasure. W środku koralik. I bransoletki do kompletu.




Drugi trójkąt - Toho 15. Tył wklęsły. Zauważyłam, że tak lepiej się układa i jest dosyć sztywny.




Trzeci znowu Toho Treasure. Tył również wklęsły. 




Próbowałam jeszcze stworzyć coś z jedenastek, ale nie bardzo mi się spodobało:(

9 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dzięki! Bardzo fajnie się je robi i pewnie jeszcze kilka powstanie:)

      Usuń
  2. Uleńko, one są cudne !!!! Widzę,że też tak masz, jak coś Ci się spodoba, to musi być kilka w różnych kolorach !!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekne. Ten z niebieskim mój ulubiony, ale ten trzeci bardzo interesująco i nowocześnie wygląda od tyłu :) Myślę że jedenastki nie dają takiego efektu jak treasures w geometrii :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ula są piękne! Ja wszystkie robiłam z jedenastek, bo w treasures zawsze mi brakowało kolorków, ale efekt jest boski, więc do następnych trójkątów będę musiała się uzbroić w nowe koraliki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. PRZEPIĘKNE. Trudno faworyzować którykolwiek, ponieważ każdy z nich jakże inny od poprzedniego, ale ostatni skradł me serce. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Są obłędne :) wspaniałe :) ten niebieski jest nieziemski :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze. Pozdrawiam.